Jak konsekwentnie realizować postanowienia noworoczne?

Masz już postanowienia, cele na Nowy Rok? Wszystko spisane, udokumentowane?

I co teraz… od kiedy zaczynasz realizację? Jeśli już je realizujesz, to gratulacje! Tak trzymać!
A co, jeśli nie masz we krwi konsekwencji i wytrwałości i potrzebujesz przysłowiowego „bata”? Nie przejmuj się, z niewielką pomocą kilku sztuczek, na pewno będzie Ci łatwiej. Natomiast nikt nie zrobi tego za Ciebie i do Ciebie należy decyzja, co i jak zrealizujesz 😊 .
Poniżej dzielę się z Wami tym, co zwykle pomaga moim Klientom. Pamiętaj, że każdy jest inny i nie ma jednej 100% recepty dla każdego.

Przyjrzyj się sobie i temu co Ci przychodzi łatwiej, a co trudniej i zacznij od łatwiejszych zadań.

Po pierwsze napisz na kartce co CHCESZ osiągnąć, zrealizować w tym roku.
Dopisz do tego co MUSISZ zrealizować w tym roku np. wszystko co Cię czeka niezależnie od postanowień np. dziecko zmienia szkołę, wyprowadzasz się do innego miasta, musisz zdać egzamin, awans, zmiana pracy, rozwód, prawo jazdy, remont itd…
Popatrz na obie listy i zobacz, czy coś się pokrywa., a może można coś wykreślić?
A teraz zastanów się czy realizacja zadań z obu list jest możliwa przy założeniu, że nadal prowadzisz codzienne życie, czyli: praca/szkoła, rodzina, partner, przyjaciele, obowiązki domowe itd… oraz musisz spać, odpoczywać i mieć na to wszystko pieniądze.

Dokonaj wyboru, selekcji zadań.

Odrzuć wszystko co:
1. Jest dla Ciebie mało ważne
2. Jest niemożliwe w tej chwili do realizacji
Pamiętaj, że nie warto brać na siebie za dużo – nie starczy Ci czasu i sił na wszystko i się zniechęcisz, a nie o to chodzi. Podstawa to dobry plan. Taki, który jest możliwy do realizacji i daje Ci satysfakcję, nie przytłacza Cię. Jeśli nie chodzisz na siłownie, a teraz założysz, że będziesz to robić 5 razy w tygodniu – może to okazać się za trudne. Zacznij od małych kroczków, ale systematycznie.

Z listy wybierz kilka – 1-3 najważniejszych DLA CIEBIE celów i nadaj im priorytety.

Dodatkowo zastanów się, dlaczego jest dla Ciebie ważne osiągnięcie wybranych celów. Możesz to sobie zapisać i przypominać w chwilach słabości.
Następnie rozpisz każdy cel na pojedyncze kroki – co, kiedy, jak, gdzie, jak często?
Dopisz do nich konkretne dni, daty, godziny, czas trwania – jeśli trzeba. Tym sposobem rozłożysz swoje cele na pojedyncze zadania i zobaczysz, ile czasu/sił będą Cię kosztowały każdego dnia i czy dasz radę. Będą również realne.
Sprawdź jeszcze raz czy zaplanowane działania są wykonalne pod kątem czasowym, finansowym, operacyjnym. Jeśli masz wątpliwości, popraw plan, aby stał się możliwy do realizacji.

Teraz wystarczy wpisać zadania w kalendarz i do pracy!

Jeśli dopadnie Cię słabość, to polecam przypomnieć sobie DLACZEGO zdecydowałaś/łeś się na osiągnięcie konkretnego celu. Skup się tylko na tym, co jest dla Ciebie naprawdę ważne. Lepiej wybrać jedno zadanie i je osiągnąć, niż rozpoczynać pracę nad trzema i nie dokończyć żadnego. Metoda małych kroków sprawdza się najlepiej. Poza tym, jeśli wytrwasz w postanowieniu przez pierwsze 3-4 tygodnie, przyzwyczaisz się do pracy, zaś konsekwencja działań będzie Cię motywowała do wytrwania w realizacji. Zanim się obejrzysz minie następny rok, a Ty odniesiesz sukces. Bez frustracji, że znowu nic nie wyszło.

Gorąco zachęcam również do nagradzania się za osiągnięcie poszczególnych etapów. Zrobienie sobie choćby małej przyjemności. Zasługujesz na to! I zapracowałaś/łeś na nagrodę!

Tym samym życzę wytrwałości i sukcesów!

Artykuł Anety Rostkowskiej – Gerlach

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *