Świadomość odczuwanych emocji

Emocje to temat rzeka i bywa często poruszany przy różnych okazjach. Można jednak pomyśleć, że przysłowiowego Kowalskiego ten temat nie dotyczy, ponieważ większość z nas nie czuje, że potrzebuje specjalistycznej pomocy. Tylko dlaczego tak wiele osób ma problemy z komunikacją, relacjami, złością, chodzi na warsztaty, pogadanki, czyta książki itd…? Czy to ma jakiś związek z emocjami?

Okazuje się, że emocje są niezmiernie ważne już od pierwszych lat naszego życia. Możemy żyć z nimi w symbiozie albo możemy się ich wypierać, nie zgadzać się na nie, albo twierdzić, że nic nie czujemy. Jednak nic nie zmieni faktu, że składamy się z ciała i ducha, których naturalnym dobrostanem jest równowaga. Równowaga duchowa to między innymi życie w zgodzie ze sobą i ze swoimi emocjami. A żeby żyć z nimi w zgodzie, trzeba mieć świadomość tego, co czujemy.

Niektórzy mogą zapytać – a do czego mi się przyda taka świadomość?

Do tego, aby móc decydować o sobie, o swoich czynach, działaniach, słowach. Czasami ktoś mówi, że „działał pod wpływem emocji”, nawet w prawie jest mowa o „działaniu w afekcie” czyli pod wpływem silnych emocji. Dlatego będąc świadomym tego co czujesz, możesz:

1. Nazwać to, co czujesz – radość, złość, gniew, smutek itd…

2. Zanim przejdziesz do działania podjąć decyzję – czy na pewno chcesz zrobić to co jako pierwsze przyszło Ci do głowy, czy zrobił/a-byś to samo gdybyś nie czuł/a tego co czujesz w danej chwili.

Czasem mówimy, że zachowaliśmy się spontanicznie w danej sytuacji, ale lepiej byłoby dla nas, gdybyśmy zachowali się inaczej. Działając bez świadomości swoich uczuć, będą one nami sterować i może się okazać, że nie zawsze tak, jak byśmy chcieli. Po fakcie możemy nie być zadowoleni ze swojego postępowania i czuć dyskomfort.

Praca nad świadomością polega na tym, aby w momencie, kiedy zalewa Cię jakieś silne uczucie – zatrzymać działanie i pomyśleć – co czuję, dlaczego tak czuję a następnie: jak chciał/a-bym się zachować w takiej sytuacji. Co jest dla Ciebie bardziej korzystne – spontaniczna reakcja czy inne działanie. Ćwicząc na prostych przykładach, można się tego nauczyć np. jedziesz rano do pracy i coś Cię mocno porusza, chcesz zareagować.

Tu robisz STOP-klatkę i zaczynasz małą analizę:

1. Co czujesz?

2. Dlaczego to Cię tak poruszyło? Skąd biorą się te uczucia?

3. Jaka jest Twoja pierwsza, spontaniczna reakcja na tę sytuację?

4. Jaka jest Twoja pożądana reakcja?

5. Czy są to takie same reakcje? Jeśli tak, to wspaniale. Jeśli nie, zastanów się, jakie działanie chcesz podjąć świadomie?

Ten schemat pozwala na podjęcie decyzji co do działania i pomaga uniknąć działań niepożądanych. Tym samym uczy rozpoznawać emocje, oswajać się z nimi i postępować zgodnie z Twoją wolą. Jednocześnie fakt, że to Ty decydujesz co robisz, wpłynie pozytywnie na postrzeganie siebie.

Świadomość emocji to temat rzeka, ale zachęcam Was do tego, aby po prostu zacząć. Jestem ciekawa Waszych przemyśleń i postępów w ćwiczeniach – dzielcie się nimi!
Powodzenia !

Autorką artykułu jest Aneta Rostkowska – Gerlach

Share

Brak możliwości komentowania